Mama z trzyletnim stażem.

Od trzech lat jestem mamą. Mamą najpiękniejszej istoty na świecie i bardzo bym chciała żeby Hania jak i Marysia zawsze o tym wiedziały…. o tym, że są Piękne, Mądre i Ważne. Że zawsze mogą na mnie liczyć. Z każdym problemem mogą do mnie przyjść. Z każdym (!) dokładnie tak jak przychodzi teraz Hania, kiedy jej największy problem póki co( prawie na skale światową) to, że np Julek czy Michałek popchnęli ją w przedszkolu, albo, że mama nie pozwala jeść tylu słodyczy ile by chciała, albo jak tata nie chce włączyć jej bajki Myszki Miki.

Czytaj dalej Mama z trzyletnim stażem.

List od Położnej…

Mleczna droga – podróż nie zawsze usłana różami.

Karmienie piersią, temat trudny, a zarazem bardzo ważny, powracający w dyskusjach cały czas niczym bumerang. W dobie internetu, social mediów, ogromu informacji na temat ciąży, porodu i karmienia piersią wydawać by się mogło, iż matki powinny posiadać wiedzę na temat zasad, zalet, oraz trudności pojawiających się podczas laktacji, a przynajmniej mieć dostęp do rzetelnej wiedzy na ten temat. Nic bardziej mylnego. W obecnych czasach, kiedy w internecie roi się od ekspertów „od wszystkiego”, i każdy potrafi wypowiedzieć się na dowolny temat, bardzo trudno o fachową wiedzę, popartą badaniami i faktami. Czytaj dalej List od Położnej…

Karmienie Piersią

Nie będę Wam pisała o tym jak ważne jest karmienie piersią, bo przecież Wy o tym doskonale wiecie. O tym jaki magiczny jest to pokarm, że siara to tak jakby pierwsza szczepionka, że w mleku mamy są przeciwciała, całe mnóstwo witamin i wszystko co potrzebne do prawidłowego rozwoju maluszka. Żadne mleko modyfikowane nam tego nie da, ale o tym też wiecie. Ja Wam powiem, jak wygląda karmienie piersią w prawdziwym życiu, a to jest trochę odmienne od tego co mówią w szkołach rodzenia czy co piszą w przeróżnych „mamowych” poradnikach. Czytaj dalej Karmienie Piersią

Opatulanie

Opatulanie, spowijanie. Jak zwał, tak zwał… ważne by robić to w odpowiedni sposób.

Często Matki kupując otulacze nie mają pojęcia jaka jest ich rola. Myślą,że po prostu, one miło otulają dziecko, stąd ta nazwa. Niby też, ale jak już wiemy z poprzedniego postu, otulaczami spowijamy dzieci by je uspokoić, dać im poczucie bezpieczeństwa i błogi sen, a przy okazji sobie szczęśliwe macierzyństwo i ciepłą kawę. Czytaj dalej Opatulanie

Metoda 5S – czyli od czego to się wszystko zaczęło…

Witajcie Kochani, w naszym puldynkowym świecie♥️W końcu mnie namowiłyście i zaczynam swoją karierę jako blogerka 🤣 Jestem bardzo ciekawa co z tego wyjdzie… Choć mam ogromna nadzieje, że wszyscy będziemy tu miło spędzać wolny czas ♥️Jak już niektórzy z Was wiedzą jestem fizjoterapeutką, ale przede wszystkim jestem mamą dwóch wspaniałych dziewczynek, Hani i o dwa lata młodszej Marysi. I to im poświęcana jest cała moja uwaga, ale też dzięki nim, powstały instagramowe puldynki♥️ Właśnie na Instagramie zaczęłam radzić w kwestiach niemowlęcych, wychowawczych, czy fizjoterapeutycznych. Rady te, pomogły  wielu z Was, skutkiem czego moja skrzynka była zasypywana wiadomościami z podziękowaniami. Pisały do mnie same wyspane, zrelaksowane, a przed wszystkim szczęśliwe Matki, o które niestety trudno w dzisiejszym świecie… Czytaj dalej Metoda 5S – czyli od czego to się wszystko zaczęło…