Mama z trzyletnim stażem.

Od trzech lat jestem mamą. Mamą najpiękniejszej istoty na świecie i bardzo bym chciała żeby Hania jak i Marysia zawsze o tym wiedziały…. o tym, że są Piękne, Mądre i Ważne. Że zawsze mogą na mnie liczyć. Z każdym problemem mogą do mnie przyjść. Z każdym (!) dokładnie tak jak przychodzi teraz Hania, kiedy jej największy problem póki co( prawie na skale światową) to, że np Julek czy Michałek popchnęli ją w przedszkolu, albo, że mama nie pozwala jeść tylu słodyczy ile by chciała, albo jak tata nie chce włączyć jej bajki Myszki Miki.

I OBIECUJĘ, że nigdy nie usłyszą ode mnie słów „a co Ty masz dziecko za problemy. Taki problem to nie problem” – ja tak często słyszałam.

Ale wiecie, czego najbardziej w życiu się boje? Czego tak bardzo nie chce dla moich córeczek ?

Że będą się wychowywały beze mnie… Odkąd zostałam mamą codziennie o tym myśle …

Czasy mamy dziwne, żyjemy szybko, mam też w pewnym rodzaju zboczenie zawodowe i boje się, że wydarzy się coś, co mogłoby im zabrać dzieciństwo na zawsze…

Mam w głowie pewien obraz ze swojego dzieciństwa, kiedy biegaliśmy po osiedlu z rówieśnikami. Obraz dwójki dzieci- sąsiadów. Bawili się, biegali, byli uśmiechniętymi dzieciakami, jak każde z nas . Do chwili … kiedy umarła ich mama… Nigdy później już nie widziałam ich uśmiechniętych … nigdy później już nie śmiali się tak, jak przed tym dniem. Nigdy później nie widziałam ich tak prawdziwie szczęśliwych, jak to tylko dzieci potrafią.

Zapamiętałam ten obraz i przeobraził się w pewnego rodzaju traumę. Bo ja tak bardzo bym nie chciała żeby moje dziewczynki przestały się tak szczerze uśmiechać i cieszyć życiem jak teraz. A wręcz marze o tym, by były takie szczęśliwe już zawsze, do późnej starości i ja z całych sił pragnę być z nimi, z tymi ich szczęściami ale i problemami. Jak to chłopak (nogi z dupy powyrywam) ją zranił, jak to sobie z czymś w życiu nie poradziły (bo jesteśmy tylko ludźmi i nie zawsze nam wszystko wychodzi )

jak to się boją przed pierwszym dniem w nowej pracy. Jak to się obawiają czy poradzą sobie w roli Mamy. Chce być. Zawsze! Przy nich… Tak bardzo chce….

Chce mieć tą możliwość, by pomagać w decyzji, a nie narzucać odpowiednie wyjście. By uczestniczyć w ich życiu, a nie starać się żyć za nie….

Teraz staram się (bo przyznaje, że nie zawsze wychodzi,ale pracuje nad tym codziennie) słuchać Hani każdego problemu. Stanąć na chwile i być „tu i teraz”, by wysłuchać co ma mi do powiedzenia, czym do pochwalenia, bądź zmartwienia. Żeby nie bagatelizować absolutnie żadnego problemu! Żeby starać się pomóc w każdej sytuacji jeśli tylko bede w stanie to zrobić. Odpowiedzieć na każde pytanie – o ile będę znała odpowiedz 😉

Być z nimi i ich słuchać. I żeby zawsze wiedziały, że jak będą w nie rzucali kamieniem to mama zawsze, będzie stała po ich stronie. Że zawsze one będą dla mnie najważniejsze i najcenniejsze !

Będę się starać z sił całych, codziennie, by tak właśnie było,dopóki będzie mi to dane. codziennie modlę się by ten Pan na górze miał względem mnie łaskawe plany, by dał mi możliwość pomarszczyć się , skurczyć i narzekać na bolące stawy. By móc być na każde zawołanie swoich dziewczynek…. by te ZAWSZE się spełniło. Żebym miała tą okazję i ogromne szczęście być z moimi dziewczynkami w najszczęśliwszych i najgorszych dniach życia….

Tylko tyle i aż tyle ….

8 odpowiedzi do “Mama z trzyletnim stażem.”

  1. Piękny post! Jestem mama dopiero od 2 miesięcy ale czuje się tak samo jak Ty. Codziennie boję się że mały będzie wychowywał się bez któregoś z rodziców. Żyjemy w niebezpiecznych czasach. Ja wychowałam się bez dziadków. Umierali na moich oczach… dosłownie… Zanim zaszłam w ciążę bardzo się bałam że to samo spotka moje dzieci. I niestety stało się. Mój tato wnuków się nie doczekał.. Jesteś wspaniała mama, piękne jest to jak wspierasz dziewczynki. Kiedyś napewno odwdziecza się takim samym wsparciem i być może jeszcze większą miłością ❤ Chyba lepiej nie mogłaś opisać miłości do dzieci 😍

  2. Piękny tekst i taki prawdziwy , łzy mam w oczach. Ja od kiedy zostałam mama mam tak samo , nie chcem żeby Zosia wychowywywala się bez mamy . Bardzo się tego boje. Chce być dla niej na dobre i na złe.
    My mamy jesteśmy najlepsze ❤️
    Całusy Asia 😘

Dodaj komentarz