Opatulanie

Opatulanie, spowijanie. Jak zwał, tak zwał… ważne by robić to w odpowiedni sposób.

Często Matki kupując otulacze nie mają pojęcia jaka jest ich rola. Myślą,że po prostu, one miło otulają dziecko, stąd ta nazwa. Niby też, ale jak już wiemy z poprzedniego postu, otulaczami spowijamy dzieci by je uspokoić, dać im poczucie bezpieczeństwa i błogi sen, a przy okazji sobie szczęśliwe macierzyństwo i ciepłą kawę.

Ale! Na niektórych otulaczach są błędne obrazki instruktażowe, jak np to

A czemu błędne? Otóż, z poprzedniego postu już wiecie, przez co jest to całe zamieszanie – przez odruch MORO czyli rozrzucanie rączek i nóżek podczas nagłego ruchu. I Większość producentów otulaczy pokazuje nam, żeby spowijać również nóżki. Lecz niestety ja się z tym zgodzić nie mogę. Nóżki ZAWSZE!! Muszą być w pozycji „na żabkę” po to, by stawy biodrowe mogły się rozwijać prawidłowo. Część z Was już testowała moją propozycje otulania i przyznajecie mi racje. By dziecko było spokojne wystarczy opatulić rączki. Nóżki zostawiamy w swobodnej pozycji. Tutorial znajdziecie na Naszym Instagramie w wyróżnionych relacjach. Lecz tutaj też wstawiam Wam zdjęcia, jak krok po kroku prawidłowo spowijać maleństwo.

Krok 1. Rozkładamy nasze spowidełko tak,by jeden róg był złożony do środka i mniej więcej kończył się on między nóżkami maleństwa. Kładziemy dzieciątko na środku.

Krok 2.

Prostujemy rączkę wzdłuż ciałka i zakładamy materiał na dziecko, pamiętając, by był on lekko naciągnięty.

Krok 3.

Zawijamy końcówkę materiału na pupce dziecka, tak by nie powstało żadne zagniecenie.

Krok 4.

Tak samo jak w punkcie 2, tylko zawijamy drugą stronę. Tu uważamy. Trzeba tak zawinąć materiał by zrobić „sweterek w serek” czyli trójkątne wycięcie pod bródką. Nie zawijamy od razu pod szyją, bo wtedy dziecko czuje się przyduszone i wcale mu się nie będzie podobać.

Krok 5.

Zakładamy pod pleckami. I po wszystkim!!

Krok 6.

Napawasz się ciszą w domu 😉

Pamietajmy o najważniejszym! Dziecko musi być otulone, a nie skrępowane. Materiał musi być prosty, delikatnie naciągnięty na ciele dziecka. Nie może być sfałdowany – wtedy oznacza, że jest zbyt luźno i dziecko szybko wydostanie się z kokona. Ale nie może być też mocno naciągnięty, by dziecko nie czuło się przyduszone.

Sprawdzamy też, czy nigdzie, nic nie uwiera i czy materiał jest dobrze rozprowadzony. Jeśli dziecku będzie coś przeszkadzało,będzie coś je gniotło, bądź się wbijało też spokojne nie będzie. Dlatego wybieramy otulacze bez lamówek i bez żadnych szwów. Producenci twierdzą, że jest tak jak być powinno, ale nie do końca się z tym zgadzam. Ciałko noworodka jest bardzo delikatne i każde zagniecenie, tym bardziej jeśli jest nim owinięte będzie mu przeszkadzać. Zresztą wypróbowałam już wiele otulaczy i te z jakimkolwiek obramowaniem nie zdaje w ogóle egzaminu.

Tak sobie teraz pomyślałam, że może to wszystko wydawać się Wam skomplikowanie, ale nie przejmujcie się. Nie taki diabeł straszny, a trening czyni mistrza. W rzeczywistości jest to bardzo szybkie do opanowania.

Więc, nie pozostało nic innego jak napisać : DO DZIEŁA! opatulajcie i dajcie znac jak Wam poszło.

A i jeszcze jedno. Często pada pytanie jak długo można opatulac dziecko, by nie przesadzić.

A czy można przesadzić w dawaniu poczucia bezpieczeństwa?

Dziecko samo Wam pokaże, że już tego nie potrzebuje.

Hania pokazała nam to w 5 miesiącu. Ciekawe jak będzie z Marysią…

*a jeśli chcecie dobry otulacz, to nasz faworyt jest z firmy Le_Pampuch. Bambus z jonami srebra, który może służyć tez za kocyk. Idealnie grzeje w chłodne dni, a w upały chłodzi. Jest super przewiewny. Sprawdza nam się i w dzień i w nocy. Polecam !

8 odpowiedzi do “Opatulanie”

  1. Chetnie bym opatulila cala rodzine od męża po 19 latka…bo ufam Ci juz na 100%i wiem ze to by podzialalo .Bedzie spokoj.Tylko gdzie ja takie duże kocyki dostanę…😊a teraz serio. Super sprawa i bardzo dokładna instrukcja.
    Blog na razie swietny. Bardzo pomocny. Dziękujemy. My mamy.

  2. Przy nastepnym dziecku będę na pewno to stosować☺☺☺ a przyznaje, że moj 3 latek też lubi być czasem opatulony w kocyk. Uspokaja się w tedy choć na chwilę, więc na urwisa też mamy sposób😝

    1. Musiałabym się dłużej zastanowić… ogólnie wszystkie muślinowe, kwadratowe bez żadnych lamówek. Jednak hit nad hitami to ten z jonami srebra. Drugiego takiego nie ma żadna firma.

    1. Można zacząć w każdym momencie, wiec nie trać czasu i otulaj. Zajrzyj na masz instagram. W wyróżnionych relacjach są filmiki o spowijaniu. Będzie Ci łatwiej😊 i czekam na wiadomość jak poszło 😊

  3. Droga Puldynki wpis na już kilka miesięcy ale mam nadzieję że odczytasz jeszcze komentarz. Mój maluszek kończy 3 miesiące i chciałam przestać otulac ( w końcu koniec czwartego trymestru itp.). Jednak bez otulacza budzik się w nocy jak noworodek – co 1-2.5 godziny. Tak się nie da funkcjonować więc znów otuliłam. I mamy 2 pobudki, śpi ciągiem nawet 6h itd. z drugiej strony jednak martwię się że opatulanie „w tym wieku” to już nic dobrego i powinien umieć spać już bez tego oraz ze tylko odsowam problem snu w czasie a nie go rozwiazuje. Nie chce małego uzależnić od otulania. W dzień śpi bez otulacza i drzemki są po 30 min. Zaczęłam otulac po 5 tygodniu przez odruch moro, ale teraz już moro nie obserwuje i na prawdę nie wiem dlaczego się tak często wybudza.
    Starsza otulałas do 5 miesiąca jak piszesz – czy nie miałaś podobnych wątpliwości? Czy po przestaniu otulania dziewczynek nie pogorszył się ich sen? Jak rozpoznalas że już czas odstawić otulacz?

Dodaj komentarz